Dałem taki sam temat na forum 405 ale wiem ze jednak Wy macie troche wiecej doświadczenia technicznego.
silnik mi 16 konstrukcjyjnie jest taki sam jak 1.9 8V szczegolnie te nieszczesne tuleje - strasznie sie boje ze to nie uszczlka ale wlasnie tuleja rozszczelnila sie na dole... Jak to zdiagnozowac bez rozbierania calrego silnika????????
najprawdopodobniej padła mi uszczelka pod głowicą.
szukam kogos kto juz to robił i moze udzieli dobrych rad
mam pare pytań:
jaka uszczelka jest zamontowana fabrycznie??? (jakiej firmy)
jaką markę uszczelki polecacie????
jakie uszczelki nalezy wymienic przy okazji????
Czy mozliwe jest ze padła nie uszczelka a uszczelnienie tulei u dołu?????
ile mozna zebrac głowice??? (splanowac) - mam silnik DFW czyli ten o stopniu sprezania 9.4 zamiast 10,5 - podejzewam ze sa inne tloki?? - tlokow raczej nie bede wymienial ale splanuje max głowice - ile mozna tak aby tloki nie zderzaly sie z zaworami??????
objawymam takie:
ubutek plynu w chlodnicy, duze cisnienie w ukladzie do tego stopniea ze czasami blokuje obieg wody. i bloto w zbiorniczku - chlodnicy osadzone na korku i sciankach.
Olej czysciutki wiec podejrzewam ze sprezanie znad tlokow przedostaje sie do ukladu chlodzenia - na razie niewielka nieszczelnosc silnik chodzi narmalnie temp w miare w normie itp.
uszczelka pod głowicą mi 16
- IGI
- Junior
- Posty: 240
- Rejestracja: 21 cze pn, 2004 12:38 pm
- Numer Gadu-gadu: 0
- Lokalizacja: BIAŁYSTOK
jesli by ci puszczaly tuleje na dole w bloku to bys mial plyn w oleju,ja mam podobnie po wymianie uszczelki bylo 2 miesiace ok a teraz znow lipa i bierze plyn.u mnie ruszaja sie tuleje w bloku i wybijaja uszczelke.Napewno jak z rana odpalasz to na wszystkich nie chodzi!.wiec jak go rano bedziesz odpalal to przekrec go tak raz aby cos tam zalapal pozniej zgas i wykrec swiece i bedziesz widziala na ktorych puszcza wode lub sprawdz stopien sprezania na poszczegolnych tlokach.
glowica juz sciagnieta - tuleje ok - na skutek jazdy na wodzie 14 - letnia uszczelka zardzewiala
i puszczala cisnienie z cylindra do ukladu chlodznia - olej czysty rano pracuje rowniutko (pracoewal) - zreszta z objawami jezdzilem tylko 1 dzin.
Zato nadal aktualne pytanie - jakiej marki uszczlka????
jaka jest oryginalnie??/
niestety glowicy nie da sie znaczaco splanowac.
aha - na tulejach widac jeszcze slady honowania
:):):):)) - to mnie mocno pocieszylo
:):):):):):) - silnik oczywiscie bez remontu:):):):)
![Smile :)](./images/smilies/smile1.gif)
Zato nadal aktualne pytanie - jakiej marki uszczlka????
jaka jest oryginalnie??/
niestety glowicy nie da sie znaczaco splanowac.
aha - na tulejach widac jeszcze slady honowania
![Smile :)](./images/smilies/smile1.gif)
![Smile :)](./images/smilies/smile1.gif)
byla uszczelka glaser ale zamowilem jednak geoetza. głowice zebralem 0,15 ...
po zdjeciu glowicy prawde mowiac nie chcialem wyciagac zaworow i wymieniac uszczelniaczy - nie bylo zadnych przedmuchow itp - z odmy lecialo "gorskie powietrze"
do tego w skromnych ilosciach.
Ale po 3 godzinach po zalaniu glowicy delikatnie pojawialy sie plamienia w kanalach - sprawdzalem ON.. Postanowilem jednak dotrzec zawory i wymienic uszczelniacze.
Okazalo sie ze dobrze zrobilem poniewarz 14- letnie uszczelniacze pomimo ze uszczelnialy jeszcze ok to po wyciagnieciu rozlatywaly sie w rekach (guma sparciala - po zgieciu pekala)
Naprawa niestety przedluza sie ze wzgledu na to ze musze czekac na ta uszczelke..
ps Piwel - ja mam co najmniej 300 000 km !!!:):):):) - Walki - bez sladow zuzycia - zaden zawor nie nadpalony, widoczne slady honowania na tulejach, niewyczowalny prog. Jedyne co moze swiadczyc niekorzystne to brazowa powierzchnia glowicy (od gory) - czasteczki oleju pod wplywem temp weszly w struktore glowicy - nie schodzi to ani ON ani benzyna ekstrakcyjna
:):):):):): a auto od ladnych kilku lat na LPG
:):))
po zdjeciu glowicy prawde mowiac nie chcialem wyciagac zaworow i wymieniac uszczelniaczy - nie bylo zadnych przedmuchow itp - z odmy lecialo "gorskie powietrze"
![Wink ;)](./images/smilies/wink.gif)
Ale po 3 godzinach po zalaniu glowicy delikatnie pojawialy sie plamienia w kanalach - sprawdzalem ON.. Postanowilem jednak dotrzec zawory i wymienic uszczelniacze.
Okazalo sie ze dobrze zrobilem poniewarz 14- letnie uszczelniacze pomimo ze uszczelnialy jeszcze ok to po wyciagnieciu rozlatywaly sie w rekach (guma sparciala - po zgieciu pekala)
Naprawa niestety przedluza sie ze wzgledu na to ze musze czekac na ta uszczelke..
ps Piwel - ja mam co najmniej 300 000 km !!!:):):):) - Walki - bez sladow zuzycia - zaden zawor nie nadpalony, widoczne slady honowania na tulejach, niewyczowalny prog. Jedyne co moze swiadczyc niekorzystne to brazowa powierzchnia glowicy (od gory) - czasteczki oleju pod wplywem temp weszly w struktore glowicy - nie schodzi to ani ON ani benzyna ekstrakcyjna
![Smile :)](./images/smilies/smile1.gif)
![Smile :)](./images/smilies/smile1.gif)
brazowy osad trzeba by zeszliwofac - jednak w niczym on nie przeszkadza - zostawiam poniewaz pojawily sie kolejne problemy cholera jasna !!!!
najpierw mialem problem aby dostac uszczelniacze na walek rozrzadu - dwa sa typowe po 10 zł od reki ale dwa o srednicy 45 mm nie bylo nigdzie - nawet w aso.
Ale udalo sie sciagnac - cena 36 zł![Sad :(](./images/smilies/sad.gif)
glowice oddalem do firmy ktora ma profesjonalny sprzet do docierania zaworow - sciagacz do zaworow - specjalne ssawki do zaworow i paste.
Ze wzgledu na pospiech i zaufanie do firmy nie sprawdzilem sobie szczelnosci zaworow po doszlifowaniu...
zrobilem to dopiero w garazu u siebie....
K... nie moglem nadazyc lac na zawory ON - bo spierd.... szybciej niz wlewalem![Wink ;)](./images/smilies/wink.gif)
tym razem zazwory dotrę sam ze znajomym - zrobionym urzadzonkie do sciagania zaworow i przerobionym rosyjskim wiekowym srubokretem z wymiennymi koncowkami
:):)- moze wrzuce zdjecia jakie to wyglada...
Kolejny raz okazuje sie ze nie wazne czym sie robi ale wazne jak!!!!!!!!
PS. nawet nie chce myslec ile zaplacilem juz za ta glowice - szlifowanie sprawdzanie szczelnosci i to docieranie zaworow
:(:(:(:( a ludzilem sie ze jak cos kosztuje to jest dobre:(:(: a auto dalej stoi a bardzo mi potrzebne....
najpierw mialem problem aby dostac uszczelniacze na walek rozrzadu - dwa sa typowe po 10 zł od reki ale dwa o srednicy 45 mm nie bylo nigdzie - nawet w aso.
Ale udalo sie sciagnac - cena 36 zł
![Sad :(](./images/smilies/sad.gif)
glowice oddalem do firmy ktora ma profesjonalny sprzet do docierania zaworow - sciagacz do zaworow - specjalne ssawki do zaworow i paste.
Ze wzgledu na pospiech i zaufanie do firmy nie sprawdzilem sobie szczelnosci zaworow po doszlifowaniu...
zrobilem to dopiero w garazu u siebie....
K... nie moglem nadazyc lac na zawory ON - bo spierd.... szybciej niz wlewalem
![Wink ;)](./images/smilies/wink.gif)
tym razem zazwory dotrę sam ze znajomym - zrobionym urzadzonkie do sciagania zaworow i przerobionym rosyjskim wiekowym srubokretem z wymiennymi koncowkami
![Smile :)](./images/smilies/smile1.gif)
Kolejny raz okazuje sie ze nie wazne czym sie robi ale wazne jak!!!!!!!!
PS. nawet nie chce myslec ile zaplacilem juz za ta glowice - szlifowanie sprawdzanie szczelnosci i to docieranie zaworow
![Sad :(](./images/smilies/sad.gif)